Żeby złapać andyjskiego kondora Pampalini ubiera skórę barana. Kondor atakuje, unosi zdobycz do góry, ale nie odlatuje, bo skóra przymocowana jest do liny, którą trzyma Pampalini. Czekając aż kondor się zmęczy, Pampalini zasypia. Kiedy budzi się, kondora już nie ma. Pampalini buduje lotnię i szybuje do gniazda kondora, ten jednak przepędza niezdarnego myśliwego.