Hehel przerywa Panu Totiemu pracę w kopalni, prosząc o sznur do studni. Kiedy Pan Toti wraca do kopalni znajduje tam czarodziejski grzebień. Idąc do Hehela czesze się nim po łysej głowie. Zaskoczony stwierdza, że wyrastają mu włosy. Nim dotrze do Hehela, na głowie bohatera ptak zdąży uwić gniazdo. Hehel zachwycony możliwościami grzebienia również pragnie pożegnać się z łysiną.