Film o ludziach określanych jako „white trash” – biednych białych Amerykanach, często mieszkających w przyczepach samochodowych na przedmieściach wielkich miast. Charakteryzuje ich izolacjonizm, rasizm, miłość do broni palnej, seksizm, a ponad wszystko – umiłowanie wolności i nienawiść do rządu w dalekim Waszyngtonie, z którym pewnego dnia, jak sądzą, przyjdzie im walczyć z bronią w ręku. To Ameryka, która głosuje na Donalda Trumpa – niechętna obcym, zakochana w przemocy i ludycznych rozrywkach. Wypchnięta na margines społeczeństwa, nienawidząca podatków, ale także wszelkiej formy pomocy od państwa. Film, częściowo inscenizowany, jest w dużej części relacją z podróży do piekła – bieda, dziedziczona z pokolenia na pokolenie, prowadzi do przerażających patologii.