Kiedy na początku tego roku Aga Szreder i Rafał Żwirek zaprosili mnie do kuratorowania bloku filmów krótkometrażowych na PPAF w Warszawie, przechodziłem przez mroczny moment. A ponieważ osoby kuratorujące PPAF uwielbiają być inne - i z pewnością są - chciały, żebym został „curator in focus”; prezentując wybór prac, które w jakiś sposób mnie naznaczyły, zainspirowały i wciągnęły w świat pornografii. Oczywiście podekscytowany zgodziłem się i po raz kolejny porno stało się światłem przewodnim na niebie moich najbardziej ponurych nocy. Jak mógłbym odmówić? Dwie z moich największych życiowych pasji to FILM i SEKS (kiedy kompulsywnie używam ich do ucieczki od rzeczywistości, nazywam je uzależnieniami), a kiedy zacząłem oglądać dobre filmy o seksualności, wszystko zaczęło nabierać sensu. W tym programie przedstawiam zestaw filmów, które tworzą portret mojego artystycznego genotypu. To dzięki „PiX” (2014) Antonio Da Silvy po raz pierwszy dostrzegłem ar
tystyczno-kreatywny potencjał pornografii. Natychmiast skontaktowałem się z autorem, aby zaoferować swoje włochate ciało otwarte na każdy jego pomysł. W tym samym roku zadebiutowałem w jego filmie “Solos”. Dokumentalne podejście Da Silvy sprawia, że jego prace są urzekające, pozostając jednocześnie zawsze seksualnie wyraziste i zajebiście kręcące. Mniej więcej w tym samym czasie, obejrzałem inny film, który utkwił mi w pamięci. Był to zrobiony w podobnej, dokupornograficznej stylistyce „PUTITO” Leo Meny i Alvaro Puentesa. Jako osoba świadcząca usługi seksualne i pochodząca z Chile, szczególnie identyfikowałem się z perspektywą sex workingu, którą przedstawił Josecarlo Heriquez znany także jako el Putito Chileno (the Chilean Slut-Boy). W 2015 roku moja (również pochodząca z Chile) przyjaciółka i partnerka w zbrodni Maria Basura zaprosiła mnie do występu na PornFilmFestival Berlin. Po raz pierwszy uczestniczyłem w pokazach krótkometrażowych filmów porno, t
o był prawdziwy początek mojej podróży. „Zolushka” Wesa Hurleya była tak zwariowana, zabawna i romantyczna, że natychmiast stała się jednym z moich ulubionych filmów. W następnym roku premierę miał nasz porno-skandaliczny serial dokumentalny „Fuck the Fascism” autorstwa Marii Basury. Maria zabrała mnie na blok filmowy „Fun Porno”, aby obejrzeć „Bang Van Band”, bezczelny i zabawny film „Minus is Valido” - zrobiony wspólnie z Theo Meow i Nayą. Wspólnie z nimi wkrótce nakręciłyśmy „Piedad”, gdzie grałem swoją pierwszą główną rolę w filmie. Te lata wywarły na mnie bardzo silny wpływ. Poznałem tak wielu ludzi i obejrzałem tak dużo porno, że jasne stało się dla mnie moje powołanie jako performera i pornografa. Zdecydowałem także, że humor zawsze będzie odgrywał fundamentalną rolę w mojej pracy filmowca. Wtedy stało się coś nieoczekiwanego. W tamtym momencie miałem pewność, że jestem gejem (najprawdopodobniej jestem nim nadal), jednak kilka
filmów zdołało przełamać niektóre z moich mentalnych struktur i poszerzyło moje życie seksualne. Uwiodło mnie piękno kobiecego ciała przyciskającego się do szyby w ‚Crystal Clear” nakręconym przez Max Disgrace. Poczułem się reprezentowany przez intymną i zmysłową narrację Liny Bembe o seksualnej uległości w „Atrophy Portraits II” Four Chambers; i po raz pierwszy napaliłem się na niezgrabne, trans i niebinarne ciała i ich perwersyjną dynamikę w „FULL” Aorta Films. Kolejną główną rolą zagrałem w filmie „Lemon Taste” (2018), filmowej gejowsko-podróżniczej fantazji erotycznej Nicky Miller. W tym samym roku premierę miał inny film z gatunku gay-cruising fantasy: ”Chemo Darkroom”, osobisty film Harveya Rabbita o odzyskiwaniu i ponownym odkrywaniu seksualności po chorobie nowotworowej. Wszystkie te niesamowite filmy i ci utalentowani twórcy_nie (oraz wiele innych osób) były wielką inspiracją do mojego debiutu reżyserskiego: „The MultiVerse in a Mouth
Fuck”. Potem pojawił się COVID i zostałem zaproszony do kuratorowania mojego pierwszego festiwalowego programu filmów krótkometrażowych, który nazwaliśmy THIS IS (NOT