Przed laty reżyser Bohdan Poręba miał ugruntowaną pozycję w polskiej kinematografii - jego filmy („Hubal”, „Katastrofa w Gibraltarze”) przyciągały do kin tłumy widzów, zdobywał nagrody, kierował zespołem filmowym. Był też długoletnim członkiem PZPR, szefem Zjednoczenia Patriotycznego „Grunwald”, a w wolnej Polsce - kandydatem do Sejmu z list Samoobrony. Wszystko, czego w życiu dokonał, robił - jak twierdzi - w obronie prawdy, dobra i piękna. O te wartości walczy do dziś.
Film stanowi próbę ukazania tego, co czasem kryje się za pięknymi hasłami i wzniosłymi deklaracjami,