Film „Przystanek dla bocianów” to magiczna opowieść i smutna, i smieszna, czasem nawet prześmiewcza. Jest to film o męskiej przyjaźni, męskiej wrażliwości. Miejscem akcji jest maleńka wieś Czukty, położona w Polsce, na Mazurach Garbatych. Dla bohatera filmu, Wiesława Bołtryka, artysty-tułacza z wyboru to przybrana ojcowizna. Kamera towarzyszy jego samotnym wędrówkom po wsi, zagląda do domostw, w których nocuje, rejestruje mikro-zdarzenia, w których na chwilę splata się życie jego i mieszkańców wsi. Metaforycznym komentarzem tych mikro-historii są pieśni mazurskiego barda Andrzeja Garczarka, "recenzują" zdarzenia niewidzialne w tym swoistym filmie drogi. Zadają odwieczne pytania o „drzewo wiadomości: dobrego niekoniecznie i złego niekoniecznie...”.