Przed budą śpi pies. Do jego miski z jedzeniem po cichutku zakrada się kot. W śnie psa podwórko przemieniło się w plener z amerykańskiego westernu, kot zamienił się w Indianina, a on sam stał się kowbojem. Na horyzoncie pojawia się krowa. Pies-kowboj chce ją wydoić, ale kot-Indianin nie daje mu w tym szansy. Mimo, że w końcu udaje się psu odzyskać mleko. wpada on w pułapkę zastawioną przez kota. Oparłszy się o skałę, która nie była tak solidna, na jaką wyglądała, zaczął spadać w przepaść. Uratował go wystający korzeń, którego się chwycił. Kot-Indianin pospieszył mu z pomocą i wyciągnął go przy pomocy lassa. Po tym barwnym, zakończonym happy endem śnie, pies obudził się wisząc na sztachetach płotu. Zawstydzony powrócił do budy, udając przy tym, że nie widzi kota.