Thierry De Mey nakręcił „Rosas danst Rosas” w nieistniejącym już technikum architekta Henry Van de Velde w Leuven. Wersja filmowa jest znacznie krótsza niż spektakl, na którym się opiera. W swoim filmie Thierry De Mey postawił na mocno „pociętą” wersję, w której poza obsadą czwórki tancerek z okresu przypadającego na lata 1995-1996 umieścił również pozostałe performerki występujące w spektaklu w trakcie długiej historii jego grania. Reżyser wykorzystuje w maksymalnym stopniu geometryczne i przestrzenne jakości budynku zaprojektowanego przez Van de Veldesa. Przy okazji budynek został całkowicie odnowiony zaraz po nakręceniu filmu, czyniąc z niego jedno z ostatnich ukłonów w stronę oryginalnej architektury. Film był pokazany we wszystkich istotniejszych europejskich stacjach telewizyjnych, jak również cieszył się sporym sukcesem w kręgach „kina artystycznego”.