Leśną ścieżkę grodzi szlaban na sznurku, obok posterunek na cegłówkach. Młody Marek nie wie dlaczego tutaj trafił, stary strażnik już pewnie zapomniał. Marek lubi chłód stali pistoletu, bo ma coś jakby gorącą rękę. Stary lubi telewizję, bo ma już odsłużone. Marek będzie podbijał przepustki, ot cała robota. Pozornie.