Światło poranka zamyka tryptyk krótkich metraży Cláudii Varejão o (nie)spotkaniach rodzinnych. Drogi bohaterów nie zawsze są ze sobą zbieżne, a nieoczekiwane pęknięcia niekoniecznie są wynikiem czyjegoś błędu. Codziennym życiem kierują wyższe i milczące siły. Próby ich zrozumienie noszą często znamiona brutalności, a niekiedy okazują się bezużyteczne. Film ukazuje dystans dzielący trzy pokolenia – matkę, córkę i wnuczkę. W gęstej rzece, która je łączy, pojawia się nagle – bez wyraźnej, poza wyczerpaniem, przyczyny – szczelina.