Żart filmowy o autobiograficznym podtekście. Przypomina o antyżydowskiej histerii wywołanej przemówieniem szefa polskich komunistów Gomułki, która pod koniec lat sześćdziesiątych doprowadziła do migracji z kraju 15 tys. ludzi. Wśród wypędzonych był ojciec reżysera filmu. Rozenbaum, wykorzystując materiały archiwalne z nostalgicznego balu emigrantów z 1968 roku, odbywającego się w Izrealskim Aszkelonie, opowiada historię swojej rodziny w sposób osobisty, a zarazem przewrotny i zabawny.