Stanley Kramer znany ze swoich radykalnych przekonań i krytyki wobec amerykańskiego społeczeństwa i tym razem wymierza obiektyw przeciw wynaturzeniom społecznym w swoim kraju. Akcja filmu rozgrywa się podczas wakacji, na obozie dla tzw. trudnej młodzieży. Slogan reklamowy obozu brzmi: „Przyślij nam swojego chłopaka, a odeślemy ci kowboja”. Wakacyjny ośrodek letniskowy jest tutaj miniaturą dorosłego społeczeństwa, w którym rządzi kult siły, męskości i sukcesu. Bunt sześciu chłopców, którzy wymykają się z obozu żeby uwolnić skazane na odstrzał bizony, stanowi sprzeciw przeciwko takiemu systemowi wartości. Jak mówił reżyser – „Chciałem opowiedzieć o dzieciach nikomu niepotrzebnych, które zapragnęły zrobić coś dobrego, co pomogło by im znaleźć własne miejsce wśród ludzi. Postanowiłem zrobić film wymierzony przeciwko gwałtowi i zabijaniu, a także przeciwko ludziom, którzy gwałtem i zabijaniem żyją”.