Film opowiada o dziejach i losach Żydów Zamojskich. Trafili tam na zaproszenie Jana Zamojskiego i od 1588 roku współtworzyli potęgę jego Ordynacji. W Zamościu urodzili się Icchak Libusz Perec i Róża Luksemburg, mieszkał Bronisław Huberman, tworzył Bolesław Leśmian.
W 1939 roku w Zamościu mieszkało 12,5 tysiąca Żydów. Na skutek działań wojennych pozostało ich niewiele ponad 3 tysiące. Większość zginęła w Bełżcu. Ci, którym udało się ocalić życie – doświadczyli łagrów sowieckich. Po wojnie ich domy zostały zajęte przez Polaków i już do miasta nie powrócili.
W Izraelu działa Ziomkostwo Zamojskie, skupiające Ocaleńców i ich potomków. Spotykają się, by wspominać swoje miasto i młodość. Bo ważne jest być „skądś”.