Gorzka i ironiczna opowieść o współczesnej Moskwie osnuta na motywach Hamleta. „Udając ofiarę” to szalona, pełna czarnego humoru groteska. Wala pewnego dnia rzuca studia i poszukując pracy, trafia do... lokalnego komisariatu. Zostaje zatrudniony, ale na nietypowej posadzie. Jego zadanie polega na odgrywaniu ofiary w czasie śledztw policyjnych... Pewnej nocy Wala ma wizję: w trakcie snu widzi swojego zmarłego ojca, który wyjawia mu, że został otruty przez swoją żonę i jej kochanka. Od tej pory już nic nie będzie takie samo. Reżyser pokazał w filmie niebezpieczną epidemię zniechęcenia do całego świata, jakiej ulega Wala i sportretował wszystkie młodzieńcze niepokoje bohatera. Ta opowieść o współczesnej Rosji, mogłaby być równie dobrze opowieścią o współczesnej Polsce.