Co sprawia, że jesteśmy tym, kim jesteśmy? Jeśli to „coś” w ogóle istnieje, to jak wcześnie stajemy się tym, kim jesteśmy? W 1960 roku zabiegi medyczne na niemowlętach wykonywano bez znieczulenia, uzasadniając to przekonaniem, że tak małe dziecko niczego nie pamięta, tym samym wykluczając wpływ doświadczenia na jego życie. Wraz ze wzrostem wiedzy i świadomości na temat rozwoju niemowląt wycofano się z tych praktyk. Ostatnie badania naukowe dowodzą, że nasza wiedza o tym, jak siły zewnętrzne wpływają na rozwój dziecka, powinna zostać całkowicie zrewidowana. Na uwadze powinniśmy mieć już wiek prenatalny. Naukowcy dowodzą, że rosnący płód, odżywiany i chroniony w brzuchu przez matkę, absorbuje jej kłopoty i nastroje. We współczesnym świecie, pełnym toksycznych niepokojów, stresów, zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych, złe stany emocjonalne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Coraz więcej osób nie potrafi dopasować się do rzeczywistości i poradzić sobie z rosnącymi wokół nich – i w nich – problemami.