Oświetlony jasno gwiazdą Juliette Binoche, a także reżysera Christophe Honoré (m.in. „Mężczyzna w kąpieli”, „Piękna”), „Winter Boy” przedstawia historię, w której centrum znajduje się siedemnastoletni Lucas, rozdarty między bratem, który właśnie się wyprowadził a matką, z którą chłopak został sam. Lucas przeżywa niedawną śmierć ojca, a jednocześnie podczas wyjazdu do Paryża układa kolejne kawałki siebie. Moje życie to dzikie zwierzę, mówi. Siedemnaście lat to najczęściej wiek, kiedy wszystko przeżywa się intensywnie – przyjaźnie, miłosne fascynacje, a także doświadczenie żałoby.
Christophe Honoré nakręcił film w dużej mierze osobisty. Wcielając się też w swojego zmarłego ojca, skupia się na relacjach bohatera z rodziną, eksplorując jednocześnie dziwny czas, kiedy człowiek mimo smutku chce czerpać z życia garściami. Jak mówi sam reżyser, to film o tym, jak przemienić bezdyskusyjną tragedię w taką formę cierpienia, przy której jednak będzie nas stać na uśmiech.