Winter Is My Love to festiwal filmów snowboardowych, na którym od pięciu lat wyświetla w Polsce najbardziej wyczekiwane produkcje największych snowboardowych marek. W tym roku festiwal promuje osiem filmów, co oznacza, że w pierwszy październikowy weekend zobaczymy w Kinotece aż osiem tegorocznych premier. Trudno o lepszą imprezę. Organizatorzy, jak co roku, trzymają widzów w napięciu i repertuar odsłaniają stopniowo. Jednak już teraz możemy zapowiedzieć nowe produkcje od takich gigantów jak: Burton (USA), Isenseven (Niemcy), Pirate Movie Production (Austria) i Standard Films (USA). W tym roku absolutną nowością jest film od wytwórni Lipstick Productions, w którym jeżdżą tylko dziewczyny. Wśród nich Polka - Diana Sadłowska. Bez wyjątku wszyscy z niecierpliwością wyczekują na ujęcia Wojtka Pawlusiaka, który w tegorocznym filmie Isenseven ma najważniejszy przejazd. W trakcie 2- dniowych pokazów w Kinotece będzie można wygrać całą masę snowboardowych nagród i trochę się powygłupiać. Festiwal organizowany jest w luźnej atmosferze, a jego celem - poza promocją snowboardowej kinematografii - jest celebracja zimowych znajomości, które przed nadejściem zimy najfajniej odświeżyć podczas tego typu spotkania. Impreza trwa dwa wieczory: w piątek i sobotę (5-6) października. Początek seansów o godzinie 18:00. Rezerwacja biletów online na stronie Kinoteki lub w kasach kina na tydzień przed imprezą. Ceny biletów: (2 dni) karnet - 50zł, (1 dzień) bilet - 30zł. Rezerwacje wygasają z 4 na 5 października. Od 5 października obowiązuje wyłącznie sprzedaż. Brak możliwości rezerwacji miejsc. Karnety można zakupić wyłącznie w kasach kina. Sprzedaż internetowa obemuje wyłącznie bilety na poszczególny blok filmowy.