Historia matki i córki, które z powodu pandemii koronawirusa straciły dach nad głową i teraz mieszkają w namiocie na obrzeżach Los Angeles. Danny (Kelley Kali) ma jednak plan. Jeśli do końca dnia uda jej się wpłacić depozyt, będzie mogła z córką wprowadzić się do nowego lokum. Problem tkwi w tym, że brakuje jej 200 dolarów. Rozpoczyna się zaskakująca walka z czasem. Wszystko w porządku z czułością i zrozumieniem opowiada o nietypowej codzienności grupy wykluczonych, którzy utknęli w trudnej sytuacji prawnej, a sposób prezentowania wydarzeń ma w sobie coś z kina braci Dardenne. Film powstał w dużej mierze dzięki tzw. „stimulus checks”, które Amerykanie otrzymywali od rządu, aby poradzić sobie z efektami kryzysu wynikającego z pandemii. To także tryumf multitaskingu. Kelley Kali i Angelique Molina są scenarzystkami, producentkami oraz gwiazdami filmu, za co zresztą zostały nagrodzone podczas festiwalu SXSW jako tzw. „multi-hyphenate storytellers”.
[Michał Kaczoń]