Birmańska scena muzyczna obfituje w wiele amatorskich zespołów punkowych. Jednak punk w Yangon to mieszanka undergroundowej muzyki i stylu wzbudzająca mieszane uczucia. Powierzchowność buntowniczych punków oscyluje początkowo wokół alkoholu, narkotyków i idealnie dobranych ciuchów, a ich ulubione zagraniczne zespoły rockowe to te, królujące na zachodniej scenie ponad dziesięć lat temu. Twórcy dokumentu powoli odkrywają przed widzem prawdę o alternatywnej kulturze Birmy, dawkując szokujące informacje. Dzięki luźnej narracji autorzy nie popadają w poważny ton, nieprzystający do młodzieńczo-beztroskiego sposobu bycia filmowych punków. Ostatecznie, sceny birmańskiego festiwalu muzycznego przekonują nas, że ścieżka życiowa, jaką obrali nasi bohaterowie jest nie tylko sporym ryzykiem, ale wyrazem szczerego buntu wobec panujących w kraju władz.