Pierwowzorem bohaterów filmu było nieszczęśliwe małżeństwo – Peter i Katarina – pojawiające się na drugim planie w „Scenach z życia małżeńskiego”. Punkt wyjścia „Z życia marionetek” jest jednak znacznie mocniejszy niż we wcześniejszym dziele – sfrustrowany Peter, dobrze sytuowany biznesman, zabija prostytutkę. Przyjaciele mężczyzny są zszokowani, ponieważ z zewnątrz wydawało się, że małżeństwo wiedzie zwyczajne, spokojne życie. Peter przyznaje jednak, że miewał myśli o zabiciu Katariny…
„Z życia marionetek”, jeden z najbardziej mrocznych filmów Bergmana, pozostaje jednocześnie jednym z najbardziej niedocenionych. Na uwagę zasługuje przede wszystkim ekspresyjna strona wizualna dzieła, współtworzona przez Svena Nykvista. Zdaniem Adama Garbicza „szczególne wrażenie wywołują ujęcia z sennych wizji Petera; właśnie w nich – jako że repliki snów zawsze bardzo pobudzały inwencję Bergmana i dawały wspaniałe objawienia jego talentu – najlepiej widać kunszt wykorzystania magii światła” (A. Garbicz, Kino – wehikuł magiczny. Podróż piata).