Film ukazuje wspólny los drzew i ludzi na przykładzie australijskiego aktywisty, ekologa i polityka Boba Browna, który walczył o ocalenie najstarszego na świecie australijskiego lasu pierwotnego. Brown działał w latach 70. i 80. XX wieku. Był pierwszym otwarcie przyznającym się do swojej homoseksualności senatorem w Australii, a przede wszystkim działaczem, który włączył kwestię ochrony przyrody do centralnego nurtu tamtejszej polityki. Zmobilizował miliony ludzi do aktywizmu ekologicznego i wpłynął na kulturę społeczną i polityczną.