Andrej, Kamil i Tom to trójka przyjaciół zajmująca się na co dzień produkcją niezbyt popularnego programu internetowego poświęconego zjawiskom paranormalnym. Telefon od tajemniczego mężczyzny sprawia, że pojawia się przed nimi szansa na podniesienie statusu swojego programu, a co za tym idzie – zarobienie dużych pieniędzy. Przyjaciele muszą jedynie pojechać do zrujnowanego domu mężczyzny i sfilmować tajemniczą siłę, która nie tylko zniszczyła jego piękną niegdyś willę, ale doprowadziła też do upadku rodzinę. Szybko okaże się, że na pozór rutynowe zadanie stanie się dla całej trójki bohaterów tragicznym w skutkach starciem z jak najbardziej realnym i nieprzejednanym złem... „Zło” („Zlo”) Petera Bebjaka to jego debiut na dużym ekranie. Wcześniej ten słowacki reżyser zajmował się przede wszystkim produkcjami telewizyjnymi. Jest to również pierwsze zetknięcie tego twórcy z filmem grozy. „Zło” to film nakręcony w stylu tak zwanego „found footage”. W języku angielskim znaczy to dosłownie „znalezione materiały filmowe”. To odmiana horroru (choć nie tylko), której akcję tworzą odnalezione rzekomo taśmy wideo pozostawione przez jednego z uczestników filmowanych zdarzeń. Gatunek ten spopularyzowany został przez takie znane filmy grozy jak choćby słynny „Blair Witch Project” (1999), „REC” (2007) czy wreszcie „Paranormal Activity” (2007). Zarówno ten sposób filmowania, „surowe” aktorstwo, jak i brak tła muzycznego mają w tym przypadku solidne uzasadnienie – dzięki tym zabiegom przedstawione na ekranie wydarzenia prezentują się niebywale realistycznie. Aż ciarki przechodzą po plecach na myśl, że ta przerażająca historia miała miejsce tuż za naszą południową granicą. Na wszystkie filmy BLACK BEAR FILM FEST obowiązuje brak rezerwacji miejsc, miejsca na Salach są nienumerowane.