Przełom w międzynarodowej karierze Weira: ta adaptacja powieści C.J. Kocha to pierwszy film reżysera zrobiony jednocześnie poza Australią i za amerykańskie pieniądze (wyłożone przez MGM/UA), choć kręcony jeszcze poza USA (zdjęcia odbyły się na Filipinach udających Indonezję).
Pojawiający się u reżysera po raz drugi Mel Gibson wciela się tym razem w Guya Hamiltona, australijskiego korespondenta zagranicznego, przybywającego do Dżakarty rządzonej jeszcze przez prezydenta Sukarno, w przeddzień politycznego przewrotu 1965 roku (jego krwawe konsekwencje ukaże po latach Joshua Oppenheimer w Scenie zbrodni [2012] i Scenie ciszy [2014]).
Przewodnikiem Guya po meandrach Dżakarty staje się Billy Kwan (w tej męskiej roli występuje nagrodzona za nią Oscarem aktorka Linda Hunt), fotograf chińsko-australijskiego pochodzenia, który próbuje zachować niezależność w samym środku kręcącego się młyna wielkiej geopolityki. To właśnie Billy przedstawia Guyowi piękną Brytyjkę Jill (zjawiskowa Sigourney Weaver), której charyzma wpłynie na dynamikę przyjacielskiej relacji przybysza i jego przewodnika…
Niezwykłe połączenie filmu dziennikarskiego (z echami klasycznego Hollywoodu, od Hawksa po Hitchcocka z jego Korespondentem zagranicznym [1940]) z mistyczną eksploracją egzotycznej kultury widzianej oczami przedstawiciela Zachodu. Rok niebezpiecznego życia to zarówno delikatny jawajski teatr cieni, jak i kino przygodowe angażujące od pierwszej do ostatniej minuty. Scena tańca Guya i Jill do Whole Lotta Shakin’ Goin’ On Jerry’ego Lee Lewisa zapowiada późniejsze pamiętne liryczne tańce Weirowskich par (zwłaszcza w Świadku i Zielonej karcie).